1 maj 2012

Pomarańczowy sorbet z miętową nutą


Idealny deser na ciepłe dni- niesamowicie orzeźwiający. I taki prosty w przygotowaniu!


Zwykle robię sorbet z samych cytryn, ale dla odmiany postanowiłam zrobić go z pomarańczy. To był świetny pomysł, bo pomarańcza jest o wiele słodszym owocem, przez co nie trzeba dodawać  dużej ilości cukru, zachowując pyszny smak. Może kiedyś nawet zupełnie z niego zrezygnuję :-)

Składniki:

3 duże pomarańcze*
1 cytryna
1 małe jajko
60 g cukru
35 g glukozy
25 ml wody
Kilka listków świeżej mięty (ew. suszonej)

*Soku z pomarańczy i cytryny powinno wyjść ok. 0,5 litra, ale wiadomo, że to zależy od soczystości owoców.

Przygotowanie:  Wyciśnij sok z pomarańczy i cytryny. Przelej go do zamykanego naczynia i wstaw do zamrażalnika. Następnie  zagotuj ok. 0,5 litr wody i użyj 25 mililitrów do zalania mięty, a pozostałą ilością sparz jajko.  Oddziel żółtko od białka i ubij je na sztywną pianę ze szczyptą soli. Wyciągnij z zamrażalnika sok, przełóż do niego pianę, zmiksuj.
Teraz przygotuj syrop cukrowy: glukozę, cukier i "miętową herbatkę" wlej do rondelka i na dużym gazie zagotuj, stale mieszając. Następnie wlej powstały syrop do soku bardzo cienkim strumieniem, również mieszając. Do tak powstałej mieszanki możesz wrzucić trochę świeżych listków mięty.
Wstaw do zamrażalnika i mieszaj co 2 godziny, aż piana z białek przestanie wypływać na powierzchnię. Czas mrożenia całości to ok. 8 godzin.
Przed podaniem wyjmij sorbet na 5 minut, aby dało się go nałożyć.





14 komentarzy

  1. aaaaa, czemu ah czemu zepsułam obydwa blendery! nie mam jak zrobić to cudo :c wygląda fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja psuję blendery :P Na szczęście do zrobienia tego sorbetu najlepiej użyć elektrycznej wyciskarki do owoców (niektóre roboty kuchenne mają też taką przystawkę) lub ręcznie- to zawsze trening dla rąk ;)

      Usuń
    2. kurczę, jak teraz jeszcze raz czytam przepis, to nie wiem, co mi się uroiło z blenderem :D wyciśnięcie rączkami to faktycznie dobra opcja :D

      Usuń
    3. W takim razie czekam na wrażenia po wypróbowaniu przepisu :)

      Usuń
  2. Pięknie i bardzo smacznie wygląda deserek. Idealny na takie upały, z chęcią spróbuję zrobić u siebie :) Na szczęście blendery działają ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i pochwal się jak wyszedł :)

      Usuń
  4. wygląda pysznie! za dwa tygodnie jak uzyskam jakiś efekt, to nie omieszkam nie stworzyć tego cuda! dzięki za miłe słowa, mój blog jest świeży, ale niezmiernie mnie motywuje poprzez takie opinie jak Twoja! to coś najlepszego co moglem zrobic by sie nie poddac! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim lekkim deserem nie trzeba czekać aż tyle czasu!
      Cieszę się, że udało mi się trochę wesprzeć Cię w walce :)

      Usuń
  5. nastepny dodany do worda! super pomysl ze dodajesz takie naprawde dietetyczne przepisy na cos innego niz ser bialy z rzodkiewka. tylko takie cudenka, ktore na pewno smakuja wybornie, a do tego nie generuja olbrzymich wyrzutow sumienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tylko chyba przytyję od tego słodzenia mi ;) Wymyślanie czy wyszukiwanie takich przepisów sprawia mi dużą frajdę (mam już kilka nowych, niedługo je zamieszczę tutaj), a takie uznanie dla nich to równie wielka radość :) Zwłaszcza od Karolola!

      W ogóle prowadzenie bloga jest super!

      Usuń
  6. Och Karol !-to taka trafna ocena pracy Beaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Och Karol !-to taka trafna ocena pracy Beaty.

    OdpowiedzUsuń

TOP