3 wrz 2012

5 minut przyjemności (cz. I)


"5 minut przyjemności"... pewnie słyszałas takie zdanie na temat skuszenia się na jakiś smakołyk. Dokończeniem zdania jest "... a tyle kalorii" lub inna ocena szkodliwości dla szczupłej sylwetki czy zdrowia.

Być może znasz takie uczucie- niby nie jesteś głodna, ale masz przemożną chęć na zjedzenie czegoś pysznego. Pojawia się ono gdy wykonujesz jakąś pracę wymagającą zaangażowania i koncentracji, a dopada Cię znudzenie, zmęczenie, strach przed niewykonaniem porządnie danego zadania, poczucie winy (np., że nie zabrałaś się za nie wcześniej) czy uczucie gniewu. Masz ochotę robić coś innego niż to, czym aktualnie się zajmujesz i potrzebujesz choć odrobiny wytchnienia i przyjemności, ale nie możesz sobie pozwolić na to, aby zająć się czymś innym. Wtedy pojawia się chęć na zjedzenie batonika, ciasteczka albo słonej przekąski. I to nie jednej! Uznajesz, że chociaż tyle Ci się od życia należy, więc szybko przygotowujesz sobie coś pysznego i podjadasz to podczas pracy, nauki... 

A potem masz wyrzuty sumienia!

Mnie opisana sytuacja jak najbardziej dotyczy, dlatego zaczęłam zwracać uwagę na to, co błyskawicznie poprawia mi nastrój, zmienia nastawienie na przychylniejsze i pomaga zapomnieć o wysokokalorycznych przekąskach. W tym celu założyłam sobie osobny plik w komputerze i gromadziłam tam wszystkie pomysły, sposoby na wywołanie u mnie pozytywnego stanu, które przede wszystkim nie zajmują dużo czasu.

Oto 25 moich sposobów na "5 minut przyjemności"

1. Na sam początek listy ten rozbrajający filmik. Można się z niego uczyć, jak to jest śmiać się z byle czego!
2.  Samodzielne przygotowanie caffe-latte- choć odrobinę bardziej pracochłonna niż zwykła kawa z mlekiem, sprawia, że czuję się jak w kawiarni.


3. Przygotowanie dobrej herbaty lub napary z owoców/ ziół w czajniczku i popijanie go z małej filiżanki.
4. Żucie bezcukrowej, ale słodkiej gumy
5. ... i dmuchanie z niej balonów
6. Posmarowanie rąk kremem o intensywnym, przyjemnym zapachu.
7. Pukanie bublinkových fólií 




8. Posłuchanie muzyki na cały regulator.
10. Słuchanie, którejś z tematycznych stacji w internetowym radiu rmf. Czego tam nie ma! Np. RMF  Baby, Kalinka (z muzyką rosyjską), Nippon (japońską),Flamenco i oczywiście 60', 70', 80'.
11. Obejrzenie ulubionego, poprawiającego humor teledysku, np.:

The White Stripes- My doorbell  Jack White, dzieci- <3

 i jeszcze mnóstwo innych :-)
12. Pomalowanie paznokci- rzadko to robię, bo bardzo mi się niszczą paznokcie, więc to zawsze radość.
13. Ponowne przeglądnięcie zdjęć z ostatniej udanej imprezy, wyjazdu, spotkania.
14. Stworzenie kolażu z najlepszych, np. za pomocą programu picassa.
15.  Wybieranie zdjęć do wywołania.
16.  Wycinanki i różne tego typu robótki ręczne- uwielbiam robić kartki urodzinowe, zakładki, ozdabiać notesy. Ok, na zrobienie kartki trzeba poświęcić więcej niż 5 minut, ale samo wybieranie obrazków do wydruku (jak już mi się narodzi jakaś idea) to już miła chwila.


17.  Zmiana zdjęcia/grafiki na pulpicie.
18. Wymiana zdjęć w ramkach na inne.
19.  Zmiana "ekspozycji" na mojej tablicy korkowej. 
20. Robienie zdjęć- przedmiotom codziennego użytku, jedzeniu, niebu, roślinkom.

 
21. Oglądanie zwierząt mojego brata- np. powyższych żółwi.
22. Obejrzenie jednej z ulubionych reklam na YT- w kontekście zmian polecam tę:

23.  Chwila ekspresyjnego tańca.
24. Test inteligencji prawej stopy: Klik! Nie sposób się nie roześmiać!
25. The Bikini Abs Workout czyli 7-minutowy zestaw ćwiczeń, do którego nie potrzeba żadnego sprzętu, przestrzeni ani nawet sportowego stroju ;-)

Chciałabym również Ciebie zachęcić do zastanowienia się, co w kryzysowych sytuacjach mogłoby poprawić Ci humor. Jeśli znajdziesz jakiś sposób, podziel się nim w komentarzach! :-)

A już niebawem dalsza część mojej listy!


23 komentarze

  1. Rozbwaiła mnie ta lista, czekam na więcej. :) Zrobienie latte, pstrykanie zdjęć, ogladanie słodkich zwierzaków i słuchanie The White Stripes, oj tak, to poprawia humor!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł :) sama muszę sporządzić taką listę (mam nadzieję że znajdzie się coś co oderwie mnie od słodkiego ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się człowiek zastanowi to jest jednak wiele rzeczy, które skutecznie odciagają od przysmaków :)

      Usuń
  3. Fajna ta lista:) chyba przekopiuję sobie kilka punktów:) dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna lista, odnajduję na niej i moje przyjemnosci:)
    no i florence! florence i tanczenie do jej piosenek jest jedna z przyjemnosci na szczycie mej listy:) mar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Florence jest dobra na wszystko. Jej płyty, może poza The Doors, są najbardziej długogrającymi płytami w moim życiu. "Lungs" słuchałam przynajmniej raz w tygodniu ze 2 lata, "Ceremonials" także nadal słucham bardzo często, choć od wydania minęło już trochę czasu :)

      Usuń
  5. ...wypicie pysznej herbatki (a niech tam, niech będzie z brązowym cukrem lub słodzikiem), taniec w piżamie przed lustrem!! :) przeczytanie kolejnego rozdziału książki typu "101 rzeczy ważniejszych od diety" lub "dlaczego chcesz być gruba",umycie zębów (podobno smak mięty hamuje chęć na podjadanie), pogaduchy przez tel z przyjaciółką, posprzątanie swojego pokoju... i wiele innych rzeczy byle odwrócić uwagę od tego że mamy 5min słabości do czegoś co lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie słyszałam o tej pierwszej książce, a ta druga jest dość popularna i zamierzam ją kupić :) No trzeba czasem traktować siebie jak dziecko i odwracać uwagę, gdy "nudzi" o coś ;)

      Usuń
  6. Witaj :) Z przyjemnością czytam blogi, takie jak Twój :). Bardzo mi się tu podoba :). Może zechciałabyś wpaść do mnie ? Jestem pewna, że znajdziesz coś dla siebie :) http://www.hushaaabye.blogspot.com :) Zapraszam Cię do obserwowanych, mam nadzieję, że będziesz zadowolona :) Pozdrawiam serdecznie :*:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapraszam do siebie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny blog, a za autorkę trzymam mocno kciuki :-) Odchudzanie to rzecz ciężka, lecz wykonalna. Kiedy zerwałam kontrakt z moją agencją i przestałam pracować jako modelka, zapuściłam się okrutnie. 5 dodatkowych kilogramów pojawiło się "znikąd"... Mój proces zrzucania tego przykrego "nadbagażu" trwał całe pół roku, jednak schudłam zdrowo i nie przemęczając się ;-)

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie na pierwszy i jedyny blog o życiu i pracy modelki "od kuchni".

    http://wieszaknawybiegu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubię sobie zrobić zieloną herbatę, nie wiem czemu dla mnie to taki odprężające i mordka sama się śmieje. Lubię też ogarnąć przestrzeń wokół siebie albo w komputerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zielonej herbaty to może się nie śmieję, ale od razu czuję się zdrowsza i zrelaksowana :)

      Usuń
  10. Aaaa! Zapomniałam tej piosenki do zumby - mega jest! Hahaha! też kiedyś do niej tańczylam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo tego, że kiedyś nie słuchałam takiej muzyki, to teraz ją wręcz uwielbiam!

      Usuń
  11. ja zaczynam sie gbac w rytm zaslyszanej piosenki - ale koniecznie do lustra :D

    OdpowiedzUsuń
  12. to co najlepiej poprawia mój humor i zawsze działa na mnie uspokajająco jeśli się zdenerwuje to HERBATA! klasyczna z dużą ilością cukru i cytryny ;) może to banalny sposób ale czasem te najprostsze są najlepsze..

    usiąść w wygodnym fotelu, z kubkiem takiej herbaty i ciekawa książka w dłoń - niezawodny sposób na poprawę mojego nastroju:)

    OdpowiedzUsuń
  13. zajebista lista!! :)))))))) jack white <3 <3 florence <3 caffe latte <3


    http://inny-smak-zycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem,że ten post był dodany 2 lata temu! Ale teraz przeglądam Twój blog i bardzo mi się podoba!
    Lista świetna :)

    Moje sposoby - czytanie książki, tworzenie nowego koktajlu, malowanie paznokci :)

    OdpowiedzUsuń

TOP