10 wrz 2012

Nowy nawyk w 30 sekund

Na początku wakacji miałam wycinane znamię na udzie. Odkładałam ten zabieg od września poprzedniego roku, bo nie chciałam rezygnować z moich ukochanych zajęć ruchowych. W końcu się jednak zdecydowałam i postanowiłam, że w okresie, w którym szew będzie się goił będę bardziej pracowała nad górną częścią ciała. Natomiast na dolną partię będę stosowała kilka ćwiczeń, które nie będą naciągały skóry w okolicy szwu. 
Czekając na gotującą wodę w czajniku wspinałam się wysoko na palce, a potem huśtałam się na piętach. Aż zaczynały palić mnie łydki.
Przygotowując zieloną herbatę napinałam i rozluźniałam mięśnie brzucha lub pośladków.
I choć od dawna ćwiczę już normalnie to...  nawyki mi pozostały!

Przeglądając ostatni numer czasopisma Coaching przeczytałam o metodzie uczenia się nowych zachowań wymyśloną przez B. J. Fogga, której główną zasadę nieświadomie zastosowałam. 
Pewnie znasz twierdzenie, że 21 dni wystarczy, aby nowe zachowanie stało się nawykiem. To prawda, o ile przez te 3 tygodnie Twoja motywacja będzie  cały czas na tyle wysoka, aby codziennie wykonywać dane zadanie.  Według Fogga łatwiej wykształcić nowy nawyk, jeśli będzie on naprawdę mały- dane działanie będzie trwało nie dłużej niż 30 sekund! Najważniejsze jest, aby to nowe zachowanie "dodać" do nawyku, który już mamy- autor nazywa go "kotwicą". Dzięki temu powstanie skojarzenie między tym, co już regularnie robimy- np. codziennie włączamy komputer, a nowym zachowaniem- np. porządkowaniem papierów na biurku podczas uruchamiania.
Myślę, że warto wykorzystać też pozornie bezczynne chwile jak czekanie na zagotowanie wody, i wykształcić w swoim mózgu skojarzenie "czekam na wodę- robię przysiady", "czekam na włączenie komputera- powtarzam słówka z kartki wiszącej nad nim", itp.
Kilka wskazówek, jak to wprowadzić w życie:
  •  Wypisz, jakie proste nawyki chcesz wdrożyć. Pamiętaj aby były one:
- możliwe do wykonania minimum raz dziennie
- wymagały jak najmniej wysiłku
- zajmowały jak najmniej czasu
  • Wybierz 3 z nich i zaplanuj dla nich "kotwice".
  • Wykonuj te 30-sekundowe zadania co najmniej 5 dni z rzędu, zanim wdrożysz kolejne proste nawyki.
Czy to działa? Tak, jeśli:
- masz problem ze zmotywowaniem się do wykonywania czegoś regularnie
- wydaje Ci się, że nie masz czasu na wprowadzenie kolejnej "rzeczy do zrobienia" w ciągu dnia
- nie wiesz, czy dane zadanie Ci odpowiada (np. robienie codziennie brzuszków), ale chcesz się o tym przekonać. Wtedy umawiasz się ze sobą, że przez kolejne 21-30 dni będziesz codziennie robić je przez 30 sekund, a jeśli nie zauważysz efektów/ nie będzie Ci się to podobało, to zrezygnujesz.
- zapominasz, że DZISIAJ jest najlepszym czasem na rozpoczęcie  czegoś dobrego

30 sekund to nieskończenie wiele więcej niż NIC dlatego zachęcam Cię do wdrożenia choćby jednego malutkiego nawyku za pomocą tej metody. :-)

źródło


 

16 komentarzy

  1. o super pomysł !
    ja od lat staram sie nie zapominac zrobic pajacyków lub przysiadów przed kąpielą, ale wraz z odejsciem diety ten nawyk odchodzi na dobre, chyba zaczne znow ale tym razem od 50 pajaców bo 100 mnie narazie zbyt wymęcza ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- rozpocznij od tych 50 i na pewno szybko wrócisz do formy :)

      Usuń
  2. genialne, prosto napisane! idealne uzupełnienie do tego co mówiłam o wyznaczaniu celów, jeśli pozwolisz, odeślę widzów do twojego wpisu gdy nakręcę drugą część filmu, pewnie do dwóch tygodni :)
    czad, jestem zmotywowana jeszcze bardziej, a motywację miałam juz na wysokim poziomie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi lub nie, ale pisząc tego posta pomyślałam sobie "ciekawe, co by na to Mary powiedziała". I tak się szeroko uśmiecham czytając Twoją entuzjastyczną reakcję! Już się nie mogę doczekać drugiej części motywacyjnego filmiku :D

      Usuń
  3. ja też to wykorzystywałam nie wiedząc jak się zwie ;)
    np. kiedy rano podgrzewam sobie mleko w tym czasie zmywam po śniadaniu swoich Miśków i lub sprzątam suszarkę itd.
    teraz świadomie mogę wdrażać nowe nawyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest fajne w tej metodzie pana Fogg'a, że jest taka "naturalna" i dzięki temu łatwiej ją stosować.

      Usuń
  4. bardzo fajne :) zdecydowanie prościej zacząć od czegoś małego, a takich 30-sekundowych chwil wciągu dnia może być kilka, kilkanaście... :D
    I super motto na końcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się spodobało to motto. A ta metoda świetnie się sprawdza do wprowadzania właśnie takich "małych kroczków".

      Usuń
  5. Super! Chętnie coś sobie wymyślę na mycie zębów, wprawdzie trwa więcej niż 30 sekund ale to nawet lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda rano lubię zajrzeć do gadów mojego brata podczas mycia zębów (czy to dziwny zwyczaj?), ale może właśnie wykorzystam ten czas na jakieś wymachy nóg? :)

      Usuń
  6. to jest świetne! wystarczy przygotować kartkę ze słówkami np. ang i za każdym włączeniem laptopa powtarzac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie doszedłem do tego artykułu, ale jak wszystkie w tym czasopiśmie, widzę że będzie ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! Ja nieświadomie wyrobiłam sobie kilka takich nawyków np. podczas gotowania wody na herbatę czy włączania komputera, zazwyczaj ogarniam pokój! muszę świadomie przemyśleć co kiedy można robić!

    Bardzo fajny blog, czytam dalej:)

    OdpowiedzUsuń

TOP