17 lut 2013

Film o i dla puszystych- "Lakier do włosów"

źródło


Masz ochotę na coś słodkiego? Spróbuj "Lakieru do włosów"! 
Uwielbiasz "Grease"? Zobacz też "Hairspray"

Akcja tego uroczego musicalu (z nutką goryczy podkreślającej smak) rozgrywa się w latach 60, w Stanach Zjednoczonych. Główną bohaterką jest otyła nastolatka z natapirowaną fryzurą, która marzy o karierze tanecznej w popularnym show. Jej matka (w tej roli- John Travolta!)- również obfitych kształtów- nie zgadza się, aby Tracy wzięła udział w castingu. Tłumaczy się, że "Telewizja omija takich ludzi jak ja, czy Tracy. Zrobią jej przykrość". Dziewczynka urywa się jednak z lekcji, lecz w studiu nagraniowym słyszy od producentki programu, że "Takie kształty i twarze nie są w naszym zamiarze" oraz "Program nie pojawia się na szerokim ekranie". Za nieobecność podczas lekcji dostaje karę w postaci konieczności pobytu w czymś w rodzaju świetlicy. Tam spotyka czarnoskórych ludzi, którzy świetnie się bawią tańcząc w sposób o wiele bardziej żywiołowy i zmysłowy, niż w Corny Collins Show. Od tego momentu marzenia Tracy zaczynają się spełniać, choć nie bez przeszkód. Musical ten porusza bowiem tematykę bycia innym zarówno pod względem tuszy, jak i koloru skóry.



Moje wrażenia po "Lakierze do włosów" były jeszcze bardziej pozytywne niż po obejrzeniu "Grease" (czyli "Brylantynie" :D ). Uwielbiam musicale i filmy w stylu retro, a ten film ma jeszcze coś, co bardzo mi się spodobało. Sandy zmienia swój wizerunek, aby przypodobać się Danny'emu. Natomiast Tracy zdobywa serce Linka, tym że po prostu jest sobą. Bo najważniejszym przekazem tej produkcji jest to, że każdy ma prawo cieszyć się życiem i realizować swoje marzenia, niezależnie od tego, jak wygląda. I oczywiście, że wiara w siebie i samoakceptacja czyni cuda :)

10 komentarzy

  1. Oglądałam ten film dwa razy i bardzo mi się spodobał. Jest taki niekonwencjonalny, bardziej musical ale w dobrym stylu :)

    Tak cieszę się że jestem dla Niego piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go dwa razy oglądałam- pierwszy raz 3 lata temu :) I myślę, że jeszcze go kiedyś obejrzę, bo wprowadza we mnie doskonały nastrój :)

      Usuń
  2. Mi się podobał ten musical. Ale pamiętam, że oglądałam go na fali popularności Zaca Efrona. Pamiętam, że to dla niego był poniekąd zrobiony film, aby miał kolejną okazję zagrać w musicalu - znów śpiewać, zachwycać, wyglądać i lśnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, a ja właśnie nawet sprawdzałam po obejrzeniu tego filmu, skąd znam twarz tego ślicznego chłopca ;) I rzeczywiście- z "High School Musical", który był popularny wśród dziewczynek, gdy byłam opiekunką na kolonii.

      Usuń
  3. film sam w sobie jest super, ma przesłanie, ale mam traumę po oglądaniu Travolty jako kobiety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! To prawda! Bardzo mnie ciekawi, co nim kierowało, gdy zgodził się na tę rolę?!

      Usuń
  4. oglądałam ten film! haha, jest świetny! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny film :) Travolta tam świetnie wyszedł chociaż można było już wtedy zacząć podejrzewać że coś jest z nim nie tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam wyżej- bardzo mnie zastanawia, jak to się stało, że przyjął taką rolę. Ale trzeba przyznać, że bardzo zabawnie mu to wyszło :)

      Usuń

TOP