24 mar 2013

100 dni do bikini (5)- Moje motywujące hasła

Dzięki blogowi Happyholic odkryłam książkę "Projekt Szczęście", a wraz z nią pomysł na własne przykazania szczęścia. (S)tworzenie takich zasad postępowania, które są dla mnie ważne i chciałabym zawsze o nich pamiętać wiele wniosło do mojego życia. Dzisiaj przyszło mi do głowy, że fajnie byłoby mieć takie przykazania odchudzania ;). 

W internecie krąży mnóstwo grafik z motywującymi hasłami. Bardzo lubię je oglądać, ale stwierdziłam, że jeśli sformułuję sama dla siebie takie zdania, to będą one miały na mnie znacznie silniejszy wpływ. Rzeczywiście będą do mnie przemawiać. Zwłaszcza, że wiele z nich krąży po mojej głowie od czasu do czasu.
Usiadłam więc przed pustym dokumentem tekstowym, wybrałam ładną czcionkę, punktator w kształcie serduszka (ach, detale! ;) ) i zaczęłam się zastanawiać nad takimi kwestiami:
- o czym chciałabym zawsze pamiętać w kryzysowych momentach,
- jakie hasła znam i działają one na mnie,
- co działa na mnie jak wiadro zimnej wody.
I w taki oto sposób bardzo szybko powstały moje motywujące hasła. Wydrukowałam je i jeden egzemplarz przyczepiłam do tablicy korkowej, a drugi wsunęłam między strony kalendarza. Mam nadzieję, że spełnią swoją rolę!


Jakie są Twoje motywujące hasła?

8 komentarzy

  1. Bardzo dobry pomysł! Chyba wykonam sobie coś takiego.
    Najbardziej podoba mi się "Jeśli nie dzisiaj..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie powiem ciekawe teksty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co by nagrała ukryta kamera?
    Bardzo mocno mnie to uderzyło :) Tak pozytywnie. Pomyślę nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba sama powinnam zrobić coś takiego i przyczepić do ściany, może by mnie to zmotywowało do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też byłaby mile widziana taka lista... ajć ;D

    p.s. zostałaś nominowana do LBA :)
    http://call-me-hattu.blogspot.com/2013/03/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

TOP