19 mar 2013

100 dni do bikini (4)- wypróbowuję nowe zajęcia w klubie fitness

W ramach mojego 100-dniowego projektu zaplanowałam, że wypróbuję 5 różnych zajęć w klubie, gdzie mam karnet open. 
Jak można wyczytać z moich postów, jestem zakochana w zumbie. Odkrycie czegoś cudownego podczas dzisiejszych zajęć spowodowało, że postanowiłam napisać o tym post.Otóż... Z osoby, która na wszelkich zajęciach sportowych stała jak najdalej od oczu wszystkich zmieniłam się w Beatę, która podskakuje w pierwszym rzędzie, o jedną osobę dalej od instruktorki! W dodatku zawsze staram się być wcześniej, aby zająć mój kawałek podłogi! Uświadomienie sobie tej zmiany na dobre jest dla mnie bardzo ważne. Czy i Ty doświadczyłaś czegoś takiego?

Jak można przeczytać w tym poście, pójście na pierwsze zajęcia zumby zaowocowały zdradą ukochanego niegdyś tańca brzucha (a właściwie to rozwodem, ale nie wykluczam jeszcze okazyjnych spotkań. Belly dance dał mi również ogromnie dużo, i napiszę o tym kiedyś). Przyznam, że czuję jakąś absurdalną potrzebę pozostania wierną tym zajęciom. Ale skoro tyle zyskałam dzięki zmianom, to dlaczego by nie spróbować czegoś innego? Choćby dla zasady try something new. A poza tym... mam jednak takie tłumione poczucie, że na innych zajęciach sobie nie poradzę. Padnę ze zmęczenia, nie będę umiała niczego wykonać, a wszyscy staną nade mną i będą się śmiać. 
Dlatego chcę się sprawdzić i na innych zajęciach. Może włączę coś do swojego tygodniowego planu?





Hehe, pierwotnie założyłam, że wypróbuję 4 typy zajęć, ale ponieważ do grafiku dołączyła zumba SENTAO, to dołączę ją do grupy testowanych zajęć (bo już jestem po!) :) Planuję też zajęcia ABT, XCO, Mental Body i Fit Ball (z dużą gumową piłką). Ciekawe wydaje mi się zwłaszcza XCO:


Czy byłaś/-łeś na jednych z tych zajęć? Jakie są Twoje wrażenia? Może masz dla mnie jakieś rady?:)
Jestem też ciekawa, czy chciałabyś/chciałbyś wypróbować jakiś typ aktywności fizycznej ale boisz się, że sobie nie poradzisz?

14 komentarzy

  1. miałam kiedyś podobnie z salsą... wpadłyśmy z koleżanką na zajęcia pod wpływem impulsu, ale grupa była o wiele bardziej zaawansowana w ćwiczeniach niż my ;c sparalizowała nas perspektywa tego, że nie znamy podstawowych kroków a kobietki po 50-tce (tak, było ich sporo w młodej grupie!) wymiatają... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, też dawno temu byłam na kliku lekcjach salsy! W sumie na zumbie jest wiele podobnych kroczków :) W ogóle zawsze jak widzę takie panie w średnim wieku na jakichś zajęciach to chcę być w przyszłości taka, jak one!

      Usuń
  2. XCO wygląda zachęcająco!! Ciekawe czy gdzieś w moim mieście prowadzone są te zajęcia...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze dowiedziałam się, że w tych przyrządach, co trzymają w dłoniach, jest jakiś przesuwający się granulat. I to tym bardziej poprawia skuteczność tych ćwiczeń. Poszukaj, myślę że warto :)

      Usuń
  3. Mental Body brzmi bardzo intrygująco! Ciekawa jestem, co będziesz wyrabiać z tą piłką bo mam tu taką z wypustkami ale używam jej czasami tylko do medytacji bo pozwala mi na mocne ugruntowanie stóp podczas siedzenia, jak żaden inny mebel w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis ze strony: MENTAL BODY- Mental Body jest nowoczesną formą treningu Body&Mind powstałą z połączenia form klasycznych. Zajęcia łączą w sobie elementy ćwiczeń aerobowych, jogi, pilatesu i tańca klasycznego. Polecane wszystkim pragnącym wyrzeźbić sylwetkę, wysmuklić mięśnie, a jednocześnie chcących wyciszyć się przy spokojnej muzyce.

      Brzmi cudnie, to prawda. Heh, ale to ciekawe, że akurat piłka umożliwia Ci takie ugruntowanie.

      Usuń
    2. Jak siedzę, to napinają mi się mięśnie ud, żeby utrzymać równowagę i jakoś tak łatwiej mi docisnąć stopy do ziemi :)

      Usuń
  4. Ja też chce się zapisać na zajęcia fitness, ale dopiero od kwietnia teraz muszę dokończyć treningi domowe, a potem dodaje mój ulubiony Abs:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karnet w klubie to duża motywacja. Choć ja przez wakacje ćwiczyłam w domu i też było fajnie :) No na zajęciach ABS jeszcze też nie byłam, ale w klubie, do którego chodzę są kilka razy w ciągu dnia po 20 min, więc może i ich spróbuję :)

      Usuń
  5. a gdzie chodzisz do klubu? zajęcia brzmią znajomo... czyżby Platiunium Mogilska?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepło, ciepło :) Platinium Zakopianka!

      Usuń
  6. do nowych form aktywności fizycznej podchodzę raczej z myślą 'na początku pewnie się pogubię, ale każdy przecież kiedyś zaczynał, więc i ja się nauczę' ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP