21 mar 2013

Zumba SENTAO- pierwsze wrażenia


źródło


Surowy nauczyciel wychodzi na chwilę z klasy. Uwolnieni spod karzącego wzroku uczniowie spoglądają po sobie i... wyskakują z ławek. Rozbrzmiewa rytmiczna muzyka. Zaczynają tańczyć! Wpada przerażony nauczyciel, próbuje uspokoić nieposłuszną młodzież, ale ich energii nie da się okiełznać...

... albo oglądałam kiedyś taką scenę w jakimś filmie lub teledysku, albo tylko fantazjowałam o czymś takim! W każdym bądź razie podobne skojarzenia wzbudzały we mnie choreografie taneczne z użyciem krzeseł podczas zajęć Zumba Sentao! :) Do czego ono służy? Oczywiście nie do odpoczywania pomiędzy kolejnymi piosenkami!- choć zdaniem Beto Pereza (twórcy zumby) ten program jest polecany dla osób początkujących. Ma ono za zadanie pomóc w wzmacnianiu i rzeźbieniu mięśni, szczególnie ud, pośladków, brzucha i górnych części ciała.


Program Zumba Sentao jest według mnie świetną propozycją zarówno dla zumboholików, jak i dla osób rozpoczynających przygodę z tym rodzajem fitnessu. Układy taneczne z wykorzystaniem krzeseł są relatywnie spokojniejsze- większą uwagę przykłada się do świadomego napinania mięśni i precyzyjniejszego wykonywania ruchów. Wykorzystywane są znane i lubiane przysiady, wypady, skłony. Są one wplecione w tę materię, która sprawia, że zumba jest taka cudowna- żywiołowa, napełniająca radością i energią! Dzięki temu osoby takie jak ja, czyli chodzące tylko na ten rodzaj zajęć (a wiem, że jest takich wiele) mają szansę nie tylko na trening cardio, ale też i na więcej ćwiczeń wzmacniających i modelujących mięśnie. Zresztą obejrzyj poniższy filmik:

Po pierwszych zajęciach usłyszałam kilka opinii, że taka zumba jest gorsza, bo mniej się męczy. Jestem wyczulona na postrzeganie czegokolwiek w kategoriach gorszy/ lepszy. Zumba Sentao jest po prostu nieco inna. Na drugi dzień rzeczywiście poczułam w mięśniach (zwłasza ud i ramion), że działo się coś więcej, więc cel zajęć został zrealizowany!

 Dla tych, którzy chcieliby sobie potańczyć przy krześle w domu mam link z filmikami instruktażowymi: klik!

Czy są wśród Was zumboholicy, którzy już próbowali Zumby Senato?

5 komentarzy

  1. Ciekawe, nigdy nie próbowałam. Mam raczej niechętny stosunek do fitness klubów i siłowni ;)

    Ładnie suniesz po paseczku liczącym kilogramy do zgubienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, zajęcia fitness mnie pociągają, ale siłownia- wcale :)

      A dziękuję :)

      Usuń
  2. Widzę,że teraz przyszła pora na Zumbę, która króluje wszędzie. Wydaje mi się, że każdy czas ma swój rodzaj fitnesowych wariacji, które jednocześnie będąc machiną marketingową do zarabiania, to podnoszą ludzi z kanap oferując im nie tylko wzmocnienie mięśni i szczuplejszą talię, ale i polepszać samopoczucie :)
    Prowadzisz ciekawego bloga Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałem ,że zumba aż tak się rozwija , widzę , że powstają kolejne rodzaje. Ciekawe zawsze to jakieś urozmaicenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jeszcze nic, ostatnio ogłoszono nową fuzję: Zumba Step. Już się nie mogę doczekać.


    http://musicandmotion.pl

    OdpowiedzUsuń

TOP