1 kwi 2013

100 dni do bikini (6) - Zdrowe wyzwanie

Jeszcze nigdy nie stawiałam przed sobą takich wyzwań, jakie pojawiają się na wielu fitblogach (np. dotyczących nie jedzenia słodyczy przez daną ilość dni). Staram się po prostu postępować zgodnie z ogólnym planem. Ale przyszło mi na myśl, że wyznaczenie sobie ambitnego i mierzalnego celu do realizacji przez te 30 dni kwietnia może być motywujące i efektywne. Pomyślałam też, że może ktoś z Was też chciałby się do niego przyłączyć i przygotowałam małe "narzędzie" pomocne w jego realizacji :)



Prowadząc ostatnimi czasy dzienniczek żywieniowy przekonałam się, że wcale nie jem zalecanej ilości warzyw i owoców. Chciałabym to zmienić i dodatkowo- obniżyć wartość energetyczną tego, co zjadam. A przy tym jeść równie często i do syta. Jest to wykonalne, bo jak wiadomo, większość warzyw i owoców jest niskokaloryczna dzięki dużej zawartości wody, więc można nimi skutecznie wypełnić żołądek. To nie koniec korzyści! Taka zmiana w diecie może zaowocować poprawą stanu skóry (nawilżenie i zredukowanie niedoskonałości oraz cellulitu) i włosów- motywujące efekty można zobaczyć tutaj (Ostrzegam: jest to najcudowniejszy blog kosmetyczny, jaki kiedykolwiek widziałam!). 
Mój cel jest więc taki:
Minimum 5 razy w tygodniu zastąpię II śniadanie lub podwieczorek porcją owoców lub warzyw, a kolację- samymi warzywami w dowolnej ilości.
Najlepiej oczywiście, gdy będą to surowe produkty, ale dopuszczam też soki warzywne (np. na kolację w tramwaju, którą jem kilka razy w tygodniu) i mrożonki.

Jeśli masz ochotę przyłączyć się do takiego wyzwania, to przygotowałam dokument na dysku Google. Każdy, kto ma konto na gmail może go edytować. Wystarczy, że wpiszesz u góry w tabeli swoje imię/ pseudonim i każdego dnia będziesz zaznaczać "++", gdy uda Ci się zjeść porcję warzyw i/lub owoców na drugie śniadanie/ podwieczorek oraz kolację. Jeśli tylko jedną- pojedyńczy "+". A jeśli żadną to " - -". Oczywiście te osoby, które chcą jeść dodatkowo więcej owoców i warzyw, a nie  zastępować nimi posiłki są także mile widziane :)


Kod do wklejenia bannerka (dla chętnych):  <a href="http://na-dobre.blogspot.com/2013/04/100-dni-do-bikini-6-zdrowe-wyzwanie.html" target="new"><img src="http://3.bp.blogspot.com/-a3djgaw8lsk/UVnoqzKAgSI/AAAAAAAAGFM/YxScC0rgzn0/s1600/zdrowe+wyzwanie.jpg" alt="">




12 komentarzy

  1. Pisze się :) Jestem za start Jutro :) Kolacja tylko i wyłącznie z warzyw :)A Banerek też umieściłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, super! Bardzo się cieszę! Jak widziałaś, ja też dzisiaj jeszcze nie wystartowałam, ale przyjęłam tolerancję na dwa odstępstwa tygodniowo :)

      Usuń
  2. Ooo : ) Gratulacje! Podziwiam osoby, które podejmują tego typu wyzwania. Ja póki co bacznie obserwuję innych i próbuję się motywować. Może od przyszłego miesiąca? Trzymam za Ciebie kciuki. Często zaglądam na Twojego bloga i przyznam się, że pozwoliłam sobie (trochę niegrzecznie - bez pytania:)) dodać Twojego bloga do ulubionych u siebie.
    Pozdrowienia! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie moje pierwsze wyzwanie związane z dietą- mam nadzieję, że wytrwam! Dziękuję za dodanie do ulubionych- to uprzejmość, a nie niegrzeczność!~

      Usuń
  3. trzymam kciuki :)
    jeśli o mnie chodzi to staram się w ten sposób 'działać' od jakiegoś czasu z tym, że po południu zjadam jedynie warzywa, owoce, a właściwie owoc - banan - wypijam wyjątkowo w koktajlu po ćwiczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie popołudniu mam największą ochotę na słodycze, pieczywo... Ale mam nadzieję, ze mojej ambicji wystarczy, aby to zmienić zastępując te rzeczy właśnie wspomnianym przez Ciebie bananem :)

      Usuń
  4. jak dla mnie to chyba nie dam rady :P ja mam tak, że owoce i warzywa to dodatek do posiłku zazwyczaj, ale nie jest źle, bo zazwyczaj jakiś owoc czy warzywo znajduje się w 4 na 5 posiłków dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie się przyłączę, z tym, że zacznę zaznaczać od dnia wczorajszego, bo chyba mam młodzieńczą sklerozę i nie pamiętam czy jadłam warzywa/owoce wcześniej :O

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zaczynam zmiany. Więcej warzyw i owoców? O TAK!
    zapraszam: www.marzeniamimalujeswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

TOP