10 cze 2013

"Stanowczo, łagodnie, bez lęku"- książka o asertywności

źródło
Kilka dni temu miałam zadanie, by przygotować się do dyskusji na temat asertywności. Będąc szczerą, podczas studiów psychologicznych miałam styczność z tym tematem i wyrobiłam sobie taką opinię, że postawa asertywna to wierzchołek góry lodowej (jaką są inne cechy danej osoby; kompleksy, wartości, postawy wobec siebie i świata etc.), więc wszelkie treningi asertywności nie mają większego sensu. W dodatku- jak wiadomo- wokół postawy asertywnej narosło wiele mitów. Z mojego doświadczenia wynika, że większość osób pytanych o to, czym jest asertywność odpowiada: "Jest to sztuka mówienia NIE". Dlatego widząc książki czy artykuły o tej tematyce w gazetach zawsze je omijałam. Usłyszawszy jednak rekomendację książki "Stanowczo, łagodnie, bez lęku" od bardzo sympatycznej osoby postanowiłam się z nią zapoznać.

Na temat "Stanowczo, łagodnie, bez lęku" autorstwa Marii Król- Fijewskiej można znaleźć w internecie następujące opinie: 

"żadnego zbędnego słowa"

"to książeczka o asertywności we właściwej postaci, zanim zrobiono z niej to, co zrobiono"

Przytaczam je, bo w jednym zdaniu wyrażają to, co i ja o niej sądzę. Bo czy książka, która ma tak brzmiące motto, jak pokazałam poniżej, może być zła?



 Czym jest więc asertywność zdaniem autorki książki?
"Asertywność to umiejętność pełnego wyrażania siebie w kontakcie z inną osobą czy osobami. 

Zachowanie asertywne oznacza bezpośrednie, uczciwe i stanowcze wyrażenie wobec innej osoby swoich uczuć, postaw, opinii lub pragnień, w sposób respektujący uczucia, postawy, opinie, prawa i pragnienia drugiej osoby.

Zachowanie asertywne różni się więc od zachowania agresywnego, oznacza bowiem korzystanie z osobistych praw bez naruszania praw innych osób.

Zachowanie asertywne różni się też od zachowania uległego, zakłada bowiem działanie zgodne z własnym interesem oraz stanowczą obronę siebie i swoich praw- bez nieuzasadnionego niepokoju, łagodnie, lecz stanowczo.
Asertywność powiązana jest głęboko z poczuciem własnej godności i szacunkiem dla samego siebie. (...)

Asertywność nie jest wrodzona. Wynika z nauczenia się w różnych sytuacjach określonego sposobu przeżywania i reagowania (Fijewska- Król, 2000 s. 11)."
I właśnie- zgodnie z ostatnim zdaniem tego cytatu- książka ta pokazuje, w jaki sposób można reagować, by nasze zachowanie cechowało się asertywnością. Nie są to tylko sytuacje odmawiania czegoś, ale także:
  • asertywnego monologu wewnętrznego ( tego, co mówimy o sobie "w Czesiu", czyli w duszy, np. po tym, jak już wyrazimy swoją opinię na forum grupy) i w kontakcie z samym sobą,
  • obrony swoich praw poza sferą osobistą (czyli w sklepie, u lekarza...),
  • inicjatywy w kontaktach towarzyskich,
  • przyjmowania ocen,
  • reagowania na atak i krytykę,
  • wyrażania własnych opinii, przekonań, uczuć pozytywnych,
  • będąc zakłopotanym, z poczuciem winy czy krzywdy.
Przeczytanie tej książeczki zajmuję ok. 1,5 godziny i według mnie każdy, kto ją przeczyta, zyska na tym. Jest to zasługa prostego języka i przykładów "z życia wziętych", które pokazują, jak w praktyce wyrażać się szanując siebie i innych. Bardzo dobrze się z niej korzysta, dzięki nagłówkom i informacjom na marginesach, jakich sytuacji dotyczy przykład.
 Dzięki niej przekonałam się, że warto ćwiczyć zachowania asertywne, bo postępując w ten sposób można zwiększyć szacunek do siebie samego, zmienić pewne nie służące nam postawy. Słowem, to na czym- jak wcześniej sądziłam- można dopiero "budować" asertywność.

Na koniec przedstawię jeszcze jeden zachęcający do przeczytania tej książki cytat:

"Osoba, która ma kłopoty z wyrażaniem i obroną siebie oraz z realizacją swoich potrzeb, żyje w świecie dramatycznych epizodów. Jest to świat, w którym ludzie nie pozwalają nam, zmuszają, oskarżają nas, lekceważą, pomiatają, krzywdzą, my zaś musimy, powinniśmy, nie jesteśmy w stanie, nie mamy prawa, nie damy rady, nigdy sobie na to nie pozwolimy.

Jest to świat oskarżycieli i oskarżonych. Świat nasycony obawami.

Świat człowieka asertywnego wygląda zupełnie inaczej. Jest w nim zdecydowanie mniej lęku. Znikają dawne fabuły dramatyczne (...) dawne problemy, do których człowiek był od lat przyzwyczajony. (Fijewska- Król, 2000, s. 129-130)

Pięknie, prawda?



Fijewska- Król, M. (2000) Stanowczo, łagodnie, bez lęku. Warszawa: Wydawnictwo W. A. B.

P. S Niestety nie znalazłam w internecie tej książki dostępnej do kupienia, ale można ją znaleźć w wielu bibliotekach i internetowej spiżarni ;)


6 komentarzy

  1. Czyli w szkole naszych dzieci najważniejsza jest nauka jak być asertywnym, jeszcze bardziej cieszę się z naszego wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda w szkole Twoich dzieci :) Zastanawiam się, czy ja nauczyłam się w trakcie swojej edukacji czegoś zachowaniach asertywnych (poza studiami naturalnie ;) )

      Usuń
  2. Świetny blog! Szybko przejrzałam posty i jestem zachwycona, bo świetnie podchodzisz do odchudzania! Będę obserwować, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że jak ktoś zauważa i docenia to moje nieco inne podejście do odchudzania to jest to dla mnie ogromna radość :) Dziękuję!

      Usuń
  3. Jest na Allegro, taniutka :)

    Ostatnio jak wykazałam się asertywnością w sklepie to pękałam z dumy - niby taki mały incydent, a daje tyle radości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że jest. Ja wypożyczyłam w Jagiellonce :)

      Piszesz o tej sytuacji z sukienką? Racja, to było bardzo asertywne :)

      Usuń

TOP