12 lip 2013

Fit ball, czyli zabawa na okrągło

FIT BALL - Trening z wykorzystaniem gumowej piłki o średnicy 55-65 cm zaliczający się do grupy ćwiczeń równoważnych. Zajęcia prowadzone w bardzo energetyczny sposób gwarantują dobrą zabawę i smuklejszą sylwetkę. Oprócz tradycyjnego wzmacniania poszczególnych partii mięśniowych praca z piłką uruchamia pracę mięśni głębokich kształtując zdolność utrzymania równowagi i balansu. Trening przeznaczony dla wszystkich bez względu na wiek i kondycję fizyczną. [źródło]

Gdy powiedziałam mojej koleżance, że po zajęciach na wielkich gumowych piłkach bolą mnie wszystkie mięśnie korpusu, to była zdziwiona- "Myślałam, że to zajęcia dla kobiet w ciąży". Szczerze- ja też spodziewałam się,  że przez całe zajęcia będziemy rozciągać kręgosłup na piłce i wzmacniać miednicę. Teraz jednak- po dwóch zajęciach- uważam, że dzięki takim ćwiczeniom można pięknie wyrzeźbić mięśnie przy dużej dawce zabawy.

Jak wyglądały zajęcia?
 
Na początku rozgrzewka- oczywiście na piłkach. Podskoki, kołysanie się itp. Do tego dołączane były różnego rodzaju wymachy nóg i rąk. Później płynnie przeszłyśmy do ćwiczeń wzmacniających. Przy niektórych ćwiczeniach piłka była wykorzystywana jako "podpora" pod ręce, uda lub łydki, co zmuszało do intensywnej pracy mięśni by zachować równowagę. Część z nich wykonywanych jest na matach, zwłaszcza na mięśnie brzucha. Piłka była także wykorzystana przy rozciąganiu wszystkich pracujących grup mięśni- nawet ramion!

Moje wrażenia

Przede wszystkim te zajęcia były bardzo energetyczne i 55 minut mija w mgnieniu oka. Ważna informacja dla miłośników zumby- na fit ball podobało mi się prawie tak samo! Szczerze- cieszyłam się jak dziecko z tego gibania! Mięśnie pracowały, ale w sumie tak "mimochodem". Instruktorka prowadziła zajęcia w sposób, jaki lubię najbardziej- motywowała, żartowała, ale też zwracała uwagę na prawidłowe wykonanie ćwiczeń i mówiła jakie mięśnie pracują. Uwzględniała też różnice w poziomach zaawansowania przy pewnych typach ćwiczeń. Ogromnym plusem tych zajęć była dla mnie praca na mięśnie brzucha- mam je bardzo słabe, a ćwiczenia z piłką- mimo, że męczące- były też przyjemne! Miałam wrażenie, że uruchamiały jakieś głębokie pokłady mięśni, których nigdy w życiu nie czułam :)  Zgodnie ze skojarzeniem, piłka jest świetnym przyrządem do rozciągania- miałam wrażenie, jakbym poluzowała wszystkie kręgi w kręgosłupie.
Istotnym elementem, który sprawiał, że jeszcze bardziej chciało mi się ćwiczyć była muzyka- oczywiście taka nieco umc umc umc- ale z zmiksowanymi piosenkami np. Florence and the Machine, Depeche Mode, U2. Bardzo mi się to podobało!

Podsumowując, z zajęć fitball byłam ogromnie zadowolona. To naprawdę niezły wycisk dla mięśni, a jednocześnie duża dawka zabawy. Na pewno jeszcze nie raz pojawię się na tych zajęciach!

A to moja własna zielona piłka!

 Kto z Was był na takich zajęciach? Lubicie ćwiczenia z piłką?

3 komentarze

  1. oo ja nie byłam jeszcze na takich zajęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chodze na te zajecia :) sa bardzo fajne, wesole ... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piłki są świetne, bardzo uniwersalne, trening z nimi może być bardzo dynamiczny, wysiłkowy, ale równie dobrze w klimatach body&mind:) Wszystko zależy od inwencji i upodobań instruktora.

    OdpowiedzUsuń

TOP